wtorek, 23 października 2012

Mama - niania. Obalamy stereotypy !



Rodzice, szukając opiekunki do dzieci,  chętniej wybierają osobę młodą bez zobowiązań lub emerytkę, która ma już dzieci dorosłe. Rzadko także zgadzają się na to, aby, opieka ,odbywała się u, niani ,w domu.
O tym, że, dzieci, wychowujące się w grupie lepiej się rozwijają, potrafią budować właściwe relacje rówieśnicze nie trzeba nikogo przekonywać. Zatem wydawać by się mogło, że taka forma opieki, domowej nazywanej, Mama-niania, przeżyje swój renesans. Tak się jednak nie dzieje!

Niewielka ilość ofert pracy,  skierowana do mamy-niani, potwierdza, że Mamy, szukające, niani mają wątpliwości.  Jakie zatem stereotypy budzą troskę i niepokój rodziców?

Sprawdziliśmy! Poprosiliśmy o pomoc: mamy, mamy-nianie i opiekunki, z doświadczeniem.


Stereotyp 1
Gdybym chciała opieki grupowej wybrałabym żłobek.
Nie można porównać, opieki, mamy-niani zajmującej się dwójką czasem trójką, dzieci, z opieką grupową w żłobku, bo kiedy maluszek, niani, jest chory, niania, zostawia go z babcią w domu. W żłobku byłoby  nie możliwe uniknięcie kontaktów z chorymi, dziećmi,. Ponadto dwoje dzieci to nie grupa! W żłobku grupa liczy 30 dzieci, niania, ma pod opieką najwyżej  troje.

Stereotyp 2
Niania, nieświadomie faworyzowałaby swoje, dziecko,.
Niektórzy twierdzą, że mama-niania skupi całą uwagę tylko na swoim dziecku, ale jest to niemożliwe. Na, dziecko, pozostawione pod, opieką, uważa się jeszcze bardziej niż na swoje.

Stereotyp 3
Co jeśli, dziecko, mamy-niani i moje nie polubią się.
Tutaj bywa różnie. Dzieci, jak to, dzieci, - miedzy nimi często dochodzi do spięć. Trzeba być niezwykle mądrą osobą, żeby umieć się znaleźć w takich sytuacjach szczególnie wtedy, gdy zajmuje się dwójką, dzieci, równocześnie. Wiemy jednak, że animozje między dziećmi zdarzają się zawsze i najczęściej trwają krótko.

Stereotyp 4
Co jeśli, dziecko, jedno z dzieci zachoruje.
Oczywiście czasem może się zdarzyć ,że ,niania, nie ma z kim zostawić swojego maluszka ale to zdarza się sporadycznie bo przecież przeważnie, dzieci, mają też ojców,dziadków itp. i zawsze znajdzie się ktoś kto może się zająć chorym lub zdrowym maluszkiem.

Stereotyp 5
Co jeśli płacze dwoje dzieci jednocześnie, które dziecko mama-niania najpierw utuli - swoje czy obce?
Zazwyczaj oboje jednocześnie. Mamie zazwyczaj wystarczy chwila aby zorientować się w sytuacji, swoje dziecko zna, wie o co chodzi już po tym jak na nie spojrzy. Dziecku pozostawionemu pod opieką przynajmniej na początku należy poświęcić więcej czasu aby zorientować się w jego reakcjach.

Stereotyp 6
Dziecko lepiej czuje się w domu wśród swoich zabawek, śpiąc we własnym łóżeczku.
Oczywiście kluczowe jest poczucie bezpieczeństwa dziecka, ale aby przygotować dziecko np. do pójścia do przedszkola opcja opieki Mama-niania jest dobrym rozwiązaniem, bowiem dziecko jest w nowym przyjaznym miejscu, do którego przywozi i odbiera go mama więc uczy się adaptacji w nowej sytuacji a przy tym przebywa z rówieśnikami.

Stereotyp 7
Mojemu dziecku źle u niani w domu.
Dzieci mają intuicje i są bardzo dobrymi małymi psychologami. Jeśli niania jest niedobra dziecko to wyczuje,jeśli jest starsze to powie , że jest coś nie tak. Jeśli z nianią jest coś nie tak ,to rodzic napewno to zauważy.

Stereotyp 8
Dzieci nie potrafią się razem bawić. Mama-niania ma dziecko w innym wieku.
Taka sytuacja może mieć miejsce, zwłaszcza gdy różnica wieku jest duża (np. jedno z dzieci ma rok, drugie dwa i pół). Może to być oczywiście problem. Rozwiązaniem jest znalezienie Mamy-niania z dzieckiem w zbliżonym wieku . Idea opieki Mama-niania polega właśnie na tym, aby dzieci wchodziły we właściwe interakcje i budowały zdrowe relacje społeczne.


Stereotyp 9
Moje dziecko jest niejadkiem, potrzebuje indywidualnego podejścia i, opieki, niani,.
Dzieci razem lepiej jedzą, można wprowadzić w tej materii element rywalizacji. W przypadku opieki domowej rodzice mogą mieć większe wymagania niż w przypadku żłobka. Ma to znaczenie przy opiece nad dzieckiem cierpiącym na alergie pokarmowe. Rodzice codziennie mają też zdawaną relację z tego jak się dzieci sprawują, czy coś im nie dolega, jakie robią postępy. Czy w przedszkolu/żłobku opiekunki codziennie rozmawiają z rodzicami ?

Psycholodzy dziecięcy twierdzą, że forma, opieki, Mama-niania, zarówno z punktu widzenia podopiecznego jak i dla samej Mamy-niani przynosi same korzyści. Dzieci, wychowujące się nawet w nielicznej grupce, uczą się budować  zdrowe relacje społeczne, co zmniejsza problemy adaptacyjne w przedszkolu. Niestety współczesne dzieci, nawet na progu szkoły nie wykazuję pełnej dojrzałości głównie ze względu na brak odpowiedniej dojrzałości emocjonalno- społecznej.  Sama zaś, Mama-niania, - przestaje być nadopiekuńcza w stosunku do własnego dziecka i uczy się właściwych interakcji oraz ,opieki. 

Niezaprzeczalnie opieka mamy-niani jest relatywnie tańsza niż opieka niania, dedykowanej tylko jednemu dziecko. 


środa, 3 października 2012

Dyskryminacja - czy świat zwariował?


Rozmawiałam ze znajomą, która prowadzi agencję pośrednictwa pracy. Okazało się, że wg obowiązujących w UE standardów można by jej postawić zarzut.....dyskryminacji!!!!! 

Oznacza to, że szukając w imieniu swoich klientów niani lub położnej wg bardzo precyzyjnie podanych przez nich kryteriów: wiekowych, edukacyjnych i zawodowych NIE MOŻE zamieścić ogłoszenia określającego niektóre  z nich, bo to jest właśnie dyskryminacja! Ba, nie może nawet napisać że szuka kobiety a nie mężczyzny!!!

Mama  dyskutowała na ten temat i rozumiem, że szukając handlowca, dyrektora czy innego pracownika o pewnych kompetencjach zawodowych: płeć, wiek, wyznanie czy kolor skóry nie powinien być przeszkodą - chociaż handlowiec kobieta w burce? - bezcenne;-)))
Są jednak pewne grupy zawodowe, które są szczególne np. nianie lub położne! Nie twierdzę, że tylko ta grupa zawodowa, ale właśnie  o rekrutacji niań rozmawiałyśmy. A  swoją drogą jaka jeszcze? Macie pomysł? 

Chociaż... syn Mamy  miał w przedszkolu dwóch wychowawców (od muzyki) i to się świetnie sprawdzało.



No dobra,  ale wyobraźmy sobie sytuację, kiedy skrajnie praktykująca niania zostanie zatrudniona przez rodzinę zdeklarowanych ateistów (nie pytamy o wyznanie); nianią noworodka zostanie 67 -latka (dyskryminacja ze wg na wiek), albo pani, która ma 3 własnych dzieci w domu dziecka,  z poświęceniem i największą uwagą zaopiekuje się naszym? (nie pytamy o dzietność).
 Mam wrażenie że poprawność polityczna sięga absurdu.