piątek, 30 listopada 2012

Niania pyta: Niania i brak referencji

Niania pyta: Chciałabym pracować jako opiekunka do dziecka. Nigdy nie pracowałam w tym zawodzie, ale wychowałam dwoje swoich dzieci (10 l. i 12 l), mam wykształcenie średnie zootechniczne, jestem dyspozycyjna. Czy mam jakąś szansę na znalezienie pracy w tym zawodzie?





"My też mamy dzieci.pl": Każda rodzina poszukująca niani ma inne oczekiwania w stosunku do osoby, której ma powierzyć opiekę nad swoim dzieckiem. 
To prawda, że wiele rodzin oczekuje aby niania posiadała płatne doświadczenie w domach prywatnych potwierdzone referencjami, są też rodziny, dla których najważniejsze jest wykształcenie niani (pedagogiczne, psychologiczne, pielęgniarskie).

 Jednak dla wielu rodziców wartością nadrzędną są cechy osobowości opiekunki. Szukają osoby ciepłej, empatycznej, potrafiącej troskliwie zaopiekować się dzieckiem, zaś najlepszymi referencjami jest radość w oczach ich syna lub córki na widok niani. 


Zatem jeżeli naprawdę lubisz pracę z dziećmi, jesteś kreatywna i cierpliwa ale nie masz płatnego doświadczenia, wierzymy, że znajdziesz rodzinę, która Ci zaufa.

www.mytezmamydzieci.pl

sobota, 17 listopada 2012

Niania pyta: Mały Jaś duży Jan


Niania pyta: Jestem opiekunką pięcioletniego chłopca, którego mama nie żyje. Mój podopieczny uwielbia wcielać się w różne postacie i wymyślać scenki rodzajowe. Usłyszy muzykę i już wymyśla postacie. Kiedyś w obecności ojca chłopca pochwaliłam jego zabawę mówiąc, coś w stylu: „Wow! Będziesz świetnym tancerzem lub aktorem!”. Ojciec Jaśka strasznie się obruszył i surowo skarcił mnie, mówiąc: „Mój syn NIDGDY nie będzie aktorem! Stanowczo proszę abyś nie zachęcała go do takich zachowań”. Byłam zaskoczona. Próbowałam różnych sposobów, aby zainteresować go innymi zabawami, ale bezskutecznie. On po prostu kocha takie zmiany ról. Znalazłam się w trudnej sytuacji, z jednej strony widzę jak mały uwielbia taką zabawę, z drugiej w obecności ojca staram się to ukrywać. Czy powinnam porozmawiać z ojcem i wyjaśnić, dlaczego uważam, że jego syn powinien być zachęcany do tego, co kocha? 



 
My też mamy dzieci.pl: Wygląda na to, że ojciec chłopca tak bardzo kocha swojego syna i tak bardzo martwi się o jego przyszłość, że już zaprojektował jego dorosłość. Sam zaś uważa, że zawód aktora jest mało stabilny.
Dzieci wyrażają swoje emocje poprzez zabawę. Terapia Grą pozwala dzieciom wcielać się w różne postacie i w ten sposób wyrażać emocje. Na przykład, terapeuci mają trudności zaangażowania się w rozmowę z trzylatkami o uczuciach. Obserwując dziecko podczas zabawy można wiele dowiedzieć się o ich uczuciach, emocjach i postrzeganiu świata.
Nie sądzę, że rozmawia z ojcem będzie konstruktywna, biorąc pod uwagę jego reakcję na Twój komentarz. Możesz spróbować subtelnie uświadomić pracodawcy, że jego syn rośnie, eksperymentuje i zmienia się. Osoba, którą widzimy dzisiaj będzie prawdopodobnie różni się w wielu aspektach gdy dorośnie. Pozwólmy małemu Jasiowi się bawić w to co lubi.




Niania pyta: Niania z własnym samochodem i koszty jego rozliczenia

Niania pyta: Do moich obowiązków należy odbieranie syna pracodawców z prywatnej szkoły i dowiezienie na inne zajęcia, dlatego Rodzice dziecka, którym się opiekuję, oddali do mojej dyspozycji samochód, z którego mogłam także korzystać w prywatnym czasie. Oczywiście kiedy korzystałam z niego w weekend, sama kupowałam benzynę, w tygodniu rodzicom przynosiłam faktury do rozliczenia.
Po roku sytuacja się zmieniła. Rodzice zaczęli mówić, że skoro z samochodu korzystam wyłącznie ja to powinnam zapłacić za część ubezpieczenia i część kosztów eksploatacji. Aby wyeliminować napięcie kupiłam swój samochód. Jak mam rozliczać moje koszty związane z transportem dziecka.
My też mamy dzieci.pl: Dość często rodzice mający dzieci w przedszkolach lub szkołach szukają niań z własnym samochodem. W takim przypadku do pensji należy dodać dodatkowy koszt jakim jest wykorzystywanie samochodu opiekunki dla potrzeb pracodawcy. Opiekunka/gosposia musi do kosztów benzyny doliczyć także koszty amortyzacyjne (zużycie auta, ubezpieczenie). Najlepiej ustalić stawkę za przejechanie 1km na potrzeby pracodawców. Zwyczajowo to 1,5 zł za kilometr, musicie jednak monitorować bieżącą cenę paliwa i przy dużych podwyżkach renegocjować stawkę.
Pamiętajcie także, że jeżeli dużo jeździcie auto bardziej się eksploatuje i szybciej może zużyć. Weźcie pod uwagę ten fakt i część wynagrodzenia odkładać na naprawę.
Zdarzyło się, że pracodawcy zaoferowali niani pomoc w kupnie samochodu. Kwotę wydatkowaną na ten zakup podzielili na raty, które odliczali od jej wynagrodzenia. Wymaga to jednak bardzo precyzyjnej umowy między stronami.

piątek, 16 listopada 2012

Niania miała wypadek samochodowy

Niania pyta: Jestem nianią, do której obowiązków należy odbieranie 7 letniego chłopca ze szkoły i zawożenie go na różne zajęcia pozalekcyjne. Nie mam własnego samochody, dlatego rodzice dziecka oddali mi do dyspozycji małe auto. Niestety zdarzył się wypadek. Inny samochód nie wyhamował na światłach i uderzył w mój, kiedy jechałam z Bartkiem na basen. Mama chłopca poinformowała mnie, że jeżeli ubezpieczyciel podniesie im składkę ubezpieczenia to powinnam zapłacić różnicę. Uważam, że to bardzo niesprawiedliwe. Wypadek nie był z mojej winy. Czy powinnam zapłacić?


„My też mamy dzieci.pl”: Absolutnie NIE powinnaś płacić! Rodzina nie powinna nawet sugerować, że poniesiesz koszty ewentualnej podwyżki ubezpieczenia, zwłaszcza jeżeli wypadek nie był z twoje winy.
Zdarza się, że rodzice oddają samochody do dyspozycji niani, jeżeli tego wymaga opieka nad ich dzieckiem. Samochody są drogie w zakupie, utrzymaniu i w ubezpieczeniu. Decydując się jednak na takie rozwiązanie muszą się liczyć z kosztami eksploatacji ich auta oraz innych zdarzeń, które mogą stać się jego udziałem (w tym także ewentualny wzrost ubezpieczenia). Taka decyzja musi być bardzo przemyślana ale też wymaga dużej odpowiedzialności ze strony opiekunki.

Niania z zamieszkaniem i wolne wieczory

Niania pyta: Pochodzę z małej miejscowości pod Rzeszowem a od roku pracuję jako „niania z zamieszkaniem”. Mój tydzień pracy to pięć dni w tygodniu po 11 godzin dziennie (w sobotę do południa, niedziela wolna). Opiekuję się prawie 4 letnimi bliźniakami. Mieszkam w osobnym małym domku na terenie posesji moich pracodawców. I tu pojawia się problem. Czasem lubię wychodzić wieczorami, mam kilkoro znajomych, którzy mieszkają w Warszawie. W wolne dni zdarzało mi się wrócić do domu o drugiej lub trzeciej w nocy. Ostatnio jednak moi pracodawcy zwrócili mi uwagę, że jest to zbyt późno i poprosili abym wracało do 24. Co mam zrobić. Dyskutować na ten temat, czy bardzo niechętnie ale dostosować się do ich wskazówek. Zależy mi na tej pracy, ale mam poczucie ograniczenia wolności. Przecież to mój czas wolny.



„My też mamy dzieci.pl”: Temat „godziny policyjnej”, jest omawiany dość często podczas rekrutacji i zatrudniania niani mieszkającej z rodziną. Praca z dziećmi jest trudna, absorbująca i wymaga nieustannej czujności. Jeżeli niania wraca do domu nad ranem istnieje realna obawa, o jakość jej opieki nad dziećmi. Niewyspana niania będzie zmęczona, niecierpliwa, może wolniej reagować w sytuacjach kryzysowych, mniej aktywna a to może stanowić zagrożenie dla ich dzieci. Opiekunki muszą zatem unikać sytuacji, które zmieniają ich percepcję i ograniczają ich zdolność do bycia odpowiedzialnymi opiekunkami. Rozwiązaniem tej sytuacji jest umowa z rodzicami, że w sobotę będziesz wracała do domu zgodnie z własnymi potrzebami zaś w niedzielę wracając wcześniej udowodnisz, że poważnie traktujesz swoje obowiązki i dbasz o dobre relacje ze swoimi pracodawcami.
Praca z zamieszkaniem nie może ograniczać twojego życia prywatnego. Każdy potrzebuje równowagi w swoim życiu, bo bez niej nie będzie w stanie spokojnie funkcjonować. Pracodawców, którzy tego nie potrafią uszanować należy unikać.

Niania pyta. Niania i kamery w domu.

Czy powinnam pracować w domu, w którym zainstalowane są kamery?
Coraz częściej spotykamy się z informacjami, że rodziny bez wiedzy lub za  wiedzą niani montują w domu kamery, które monitorują pracę opiekunek i niań. Co na to niania?
 Pytanie:  Od miesiąca opiekuję się małym chłopcem w Wilanowie. Przypadkiem dowiedziałam się, że rodzina zamierza zamontować kamerę. Wszystkie nianie wiedzą co to oznacza "rodzice mi nie ufają"! Czy mam powiedzieć rodzicom Kacpra, że wiem o zainstalowanych kamerach?
"My też mamy dzieci.pl": Rozumiemy, że dla większości opiekunek, sam fakt, że rodzice zdecydowali się zamontować kamerę, nie jest komfortowy i mogą odczuwać to jako nadużycie ich zaufania.  Nikt nie lubi być pod nieustanną obserwacją i kontrolą. 
Jednak zobaczmy to z szerszej perspektywy. Tak wiele słyszy się o tzw. "złych nianiach". Rodzice montując kamery mają poczucie, że zapewnili swojemu dziecku maksymum bezpieczeństwa. Jeżeli niania nie ma złych intencji, nie ma nic do ukrycia a swoją pracę wykonuje z należytą starannością, to po kilku dniach rodzice przestają oglądać nagrania. Film, na którym przez kilka godzin widzą, że ich dziecko jest: karmione, kąpane, przewijane, ubierane, rozbierane,  idzie na spacer i bawi się z nianią  będzie po prostu nudny.
Współpracujemy z nianiami, którym kamery nie przeszkadzają i z takimi, które na wiadomość o tym rezygnują z dalszej współpracy.  Uważamy jednak, że jeżeli rodzice montują kamery powinni o tym porozmawiać z nianią.
Jeżeli kamery są dla Niani problemem, skłaniałabym się do szczerej rozmowy z pracodawcami, bez emocji ale z wyjaśnieniem swojego punktu widzenia. Taka rozmowa powinna uspokoić obie strony i rozwiać wątpliwości, jeżeli jednak Niania nie będzie czuła się dobrze w tej pracy należy ją zmienić.



środa, 14 listopada 2012

Dlaczego agencje nie odpowiadają ?

Kilkukrotnie spotkałyśmy się z opiniami, że agencje opiekunek odpowiadają tylko na wybrane zapytania do nich skierowane.
Tak, to prawda i nie wynika to z naszej źle rozumianej podstawy, tylko z braku czasu.
Co mamy myśleć o osobie, starającej się o pracę i aplikującej w ten sposób? Oto korespondencja z dzisiejszego dnia:

"Witam jakie oferują PAŃSTWO KURSY I WARSZTATY DLA NIAŃ? JAKIE PAPIERY MUSI PRZYNIEŚĆ NIANIA BY ZAPISAĆ SIĘ W PAŃSTWA AGENCJI . pOZDRAWIAM" - komu mamy odpowiedzieć na to pytanie?

a oto kolejny:

"Jestem zainteresowana. Proszę o pilny kontakt." - bez komentarza.

Zupełnie inaczej czyta się takie maile:

"Dzień dobry, 

Przeczytałam ofertę pracy w Szwajcarii. W załączeniu moje CV, mam nadzieję, że zainteresuje Państwa.
Jestem zainteresowana ta ofertą, mogę przesłać skany 2 listów referencyjnych w języku francuskim.
Mam już doświadczenie z 6 miesięcznymi dziećmi, z prowadzeniem domu, gotowaniem i sprzątaniem.
Tylko problemem jest, że mam dopiero 23 lata, ale jestem naprawdę dojrzałą osobą, bardzo samodzielną.
Jakbym mogła być wzięta również pod uwagę ( z francuskim nie mam większych problemów),
wtedy dośle listy referencyjne.

Mogę również dodać, że już nie raz byłam w Szwajcarii, również sama tam podróżowałam.

Pozdrawiam
(imię i nazwisko)". 


Przykłady te poddaje pod rozwagę wszystkim odpowiadającym na ogłoszenia w sprawie pracy.

wtorek, 13 listopada 2012

Jak recesja wpływa na pracę dla niani?




Do naszego biura przyszła wczoraj Pani Anna, 26-letnia, profesjonalna niania z 6- letnim doświadczeniem. Pani Anna ukończyła Studium Medyczne o specjalności opiekunka dziecięcą i jej pasją jest opieka nad dziećmi do lat 3. Ostatnimi podopiecznymi Pani Anny są 2-letnie bliźnięta Maciek i Krzyś.
Kilka dni temu rodzice chłopców poinformowali Panią Anię, że nie mogą jej dłużej zatrudniać, ponieważ mama chłopców, pracująca w dużej korporacji właśnie straciła pracę.

Zadzwoniła też Pani Agnieszka z Pruszkowa mama prawie 3-letniego Wojtka, która chciała poinformować nas o przyczynach rozstania z obecną nianią (Niania pracowała z naszej rekomendacji). Otóż Pani Danuta opiekująca się Wojtkiem od 6 miesiąca życia chłopca, poprosiła o podwyżkę. I nie jest to nic nadzwyczajnego, ale rodzicom chłopca (pracującym w tej samej firmie), kilka miesięcy temu obniżono pensję i nie miało to przełożenia na wynagrodzenie opiekunki. Faktem jest jednak, że niania się obraziła i złożyła wymówienie.


Takich historii słyszymy w miesiącu kilka. Nianie tracą pracę, ponieważ w wyniku postępującej recesji na rynku pracy :
  • jedno z rodziców ich podopiecznych traci pracę;
  • ich pracodawcom zmniejszono liczbę godzin i część swoich obowiązków wykonują w domu tzw. „home office”;
  • firmy obniżają wynagrodzenie, co powoduje ograniczenie wydatków rodziny i renegocjacje wynagrodzenia niani lub po prostu zapisują dziecko do żłobka czy przedszkola;
  • rozbudowanej oferty żłobków i przedszkoli prywatnych obniżających kryteria przyjmowania dzieci. Jak by nie liczyć jest to rozwiązanie łagodniejsze dla domowego budżetu;
  • korzystania z pomocy tzw. mamy-nianie, które łączą opiekę nad swoim dzieckiem i dzieckiem innych rodziców. Choć ta forma opieki nie jest jeszcze bardzo popularna
  • zdecydowanie mniejsza liczba rodzin decydujących się na dzieci!
lub po prostu
  • dzieci dorastają i idą do przedszkoli, szkół zaś zapotrzebowanie na pracę niani ulega radykalnej zmianie i zamiast 10 godzin dziennie ich podopieczni wymagają opieki popołudniowej lub tylko doraźnej w przypadku choroby;
Bez względu na przyczynę jesteśmy świadkami recesji także na rynku pracowników usług domowych: niań, opiekunek, gospoś.

O to jak bardzo sytuacja na rynku niani i opiekunki dziecięcej się zmieniła oraz o rady dla osób szukających pracy w sektorze usług domowych zapytaliśmy właścicieli kilku agencji pośrednictwa pracy specjalizujących się w rekrutacji personelu usług domowych oraz współpracujące z nami Nianie.

Paulina Brudnias, konsultant z agencji opiekunek w Piasecznie twierdzi, że do 2010 roku, to Niania i Opiekunka decydowała o warunkach na jakich zostanie zatrudniona. Rodziny w okolicach Warszawy „pokupowały” sobie opiekunki oferując im wyższe wynagrodzenie. Średnio wynagrodzenie profesjonalnej niani, z referencjami wynosiło wówczas ok. 2.5 tys. zł netto za 9-10 godz. pracy dziennie i tylko opiekę nad jednym dzieckiem. Obecnie bardzo drastycznie spadło zapotrzebowanie na usługi niani, a co za tym idzie także jej wynagrodzenie. Choć - jak podkreśla - nadal wiele niań oczekuje wynagrodzenia na poziomie 2.500 zł (lub 15 zł za godzinę pracy) i są rodziny, które gotowe za ich pracę zapłacić więcej, jest ich jednak znacząco mniej.
Moja rada: Należy być elastycznym w kwestii oczekiwanego wynagrodzenia. Czasem warto na początku obniżyć swoje oczekiwania finansowe o 10%, ale mieć pewność zatrudnienia i stały miesięczny dochód.

Małgorzata Kwiatkowska (56 lat) niania, mieszkająca u swoich pracodawców w Konstancinie: „W stosunkowo najlepszej sytuacji są nianie, które podejmują pracę z zamieszkaniem. Nie jest to łatwe, ale jeżeli na początku wspólnie ustalmy zasady i będziemy ich przestrzegać to jest to dla mnie bardzo wygodne ekonomicznie. Po stronie moich pracodawców jest bowiem zabezpieczenie kosztów związanych z utrzymaniem niani. Odkładam dużą część zarobionych pieniędzy”.

Wiotetta Gryś właścicielka agencji z Suwałk, tłumaczy: „Specjalizujemy się w rekrutacji osób do pracy z zamieszkaniem. W naszym rejonie jest mało pracy, dlatego Panie chętnie podejmują zatrudnienie z opcją z zamieszkanie. Najwięcej ofert mamy z okolic Warszawy i innych dużych miast. Jednak w ostatnim roku nasze dochody spadły o około 30% i to zarówno w segmencie praca z zamieszkaniem jak i na dochodne. To nie jest dobry czas na poszukiwanie pracy. Nasi klienci często oferują niższe niż dotychczas wynagrodzenie zaś poszukują osób o wyższych kwalifikacjach np. guwernantek, niań z wykształceniem wyższym lub medycznym.”

Moja rada: wiem jakie to jest trudne, zwłaszcza przy obecnych kosztach utrzymania, ale każdy pracujący powinien mieć odłożone pieniądze na utrzymanie przez co najmniej 4 do 6 miesięcy, tyle bowiem średnio szuka pracy obecnie niania. Jeżeli zatem mieszkasz u swoich pracodawców i nie masz dużych obciążeń związanych z utrzymaniem, staraj się odłożyć część swojego wynagrodzenia na czas kiedy nie będziesz pracowała. Pamiętajmy, że w czasie recesji pracy szuka się z reguły jeszcze dłużej.

Agnieszka Wójcik, właścicielka agencji pomocy domowych w Warszawie, mówi: „zauważyliśmy niewielki spadek dynamiki zleceń na zapotrzebowanie gospoś, ale też specjalizujemy się głównie w sprzątaniu domów i mieszkań. Faktycznie klienci zmniejszają częstotliwość korzystania z usług servisu sprzątającego lub ograniczają liczbę godzin na sprzątanie przeznaczonych. Wierzymy jednak, że jest to czas przejściowy i wszystko wkrótce się unormuje.”

Moja rada dla osób pracujących w sektorze usług domowych: „to nie jest dobry czas na zmiany. Nie znaczy to, żeby nie szukać nowych ofert, ale nie podejmuj pochopnych decyzji i nie ryzykuj utraty tych klientów, których już masz.”


Dorota Sowińska (24 l.) niania i studentka studiów zaocznych w Katowicach. :Od kilku lat pracuję jako niania w ramach „pogotowia opiekunek”. Na stałe współpracuję z 4 rodzinami. Mam nienormowany czas pracy, ale też nie mogę przewidzieć na jakim poziomie będzie mój dochód w tym miesiącu. Nie jest to komfortowa sytuacja, ale i tak daje mi przyzwoite dodatkowe źródło dochodów; chociaż teraz naprawdę widać, że rodziny oszczędzają. Jest miej wyjść do kina czy ze znajomymi i dlatego mam mniej zleceń. Więcej zarabiam na jesieni i w zimie. Maluchy częściej się przeziębiają i jestem wówczas do ich dyspozycji.”
Paulina Brudnias z agencji w Piasecznie dodaje, że faktycznie odnotowują wzrost zapotrzebowania na usługi niań na część etatu. Więcej osób poszukuje niani w ramach pogotowia opiekunek z opcją dyspozycyjność, właśnie na czas ewentualne choroby dziecka. Może zatem warto nawiązać współpracę z kilkoma rodzinami jednocześnie.

Krystyna Madecka od 30 lat jest właścicielką agencji pośrednictwa pracy w Katowicach. „Pracując wiele lat w tym segmencie widziałam jak bardzo rynek usług domowych się zmieniał i jak bardzo specjalizowały się osoby na nim pracujące. Kiedyś dominowały nianie babcie, które dorabiały do emerytury opiekując się dziećmi sąsiadów, była moda na studentki kierunków pedagogicznych i zazwyczaj było to zajęcie dodatkowe. Obecnie następuje profesjonalizacja zawodu: niania. Może pomogła w takim postrzeganiu tzw. ustawa żłobkowa? Pewnym problemem dla profesji „niania”, jest duża liczba osób przypadkowo trafiających na rynek. Z braku innych perspektyw zawodowych deklarują one chęć podjęcia pracy w charakterze: niani, opiekunki do chorego czy gosposi (sprzątanie mieszkań) i tym samym obniżają standardy zawodu.”


To prawda, obecnie rynek jest wypełniony ofertami osób, szukającymi jakiejkolwiek pracy. Dlatego nasza rada dla niań czy opiekunek dziecięcych to specjalizacja i dobre przygotowanie.
  1. Bądź zawsze przygotowana do szukania pracy. Jeżeli ustaliłaś z rodziną, termin zakończenia współpracy już trzy miesiące wcześniej zacznij aktywnie szukać nowej oferty.
  2. Bądź zawsze przygotowana do rozmowy z potencjalnymi pracownikami. Zastanów jakie korzyści odniosą zatrudniając właśnie Ciebie.
  3. Bądź spokojna! Lęk jest zaraźliwy, a to właśnie z Tobą dziecko pracodawców powinno być bezpieczne.

Mamy też dobre wieści. Na każdym rynku można znaleźć dla siebie niszę!

Obecnie dużym zainteresowaniem cieszą się usługi guwernantek (nauczycieli domowych). Zawód ten wraca do łask po stuletniej przerwie. Jednak jak sama nazwa wskazuje guwernantka to osoba o określonych kompetencjach i umiejętnościach zawodowych (ale temu zagadnieniu poświęcimy inny artykuł).

Jeśli jednak naprawdę lubisz pracę z dziećmi, jesteś dobrą nianią i nie wyobrażasz sobie zmiany zawodu, to się nie martw. Popyt na pracę prawdziwej profesjonalnej niani będzie zawsze!,
Zwiększ swoje szansę na rynku i pokonaj konkurencję!

1. Napisz dobre „niania CV”.
Podpowiedź: Aby odróżnić się od konkurencji na początku wymień swoje kwalifikacje. Nie pisz jednak o wszystkich umiejętnościach jakie posiadasz, ale jedynie o tych, które są związane z wykonywanym zawodem niani. Rodziny interesuje bardziej twoje doświadczenie w opiece i edukacji dzieci, niż wszystkie umiejętności jakie masz.

2. Szukając pracy korzystaj z różnych źródeł: pośrednictwa agencji opiekunek, ogłoszeń w internecie czy specjalistycznych portali internetowych. Sugerujemy jednak aby z rozwagą decydować gdzie umieścić swoją aplikację. Popytaj znajomych, poczytaj opinię i nie zgłaszaj się wszędzie.
  1. Składając aplikację w wybranej agencji (może być ich kilka), od czasu do czasu zadzwoń lub wyślij maila informując o swojej dostępności.
  1. Zrób rozeznanie konkurencji (przejrzyj ogłoszenia); ważne jest aby dowiedzieć się, jaka stawka za pracę funkcjonuje w danym obszarze, a następnie dostosuj odpowiednio swoją. Bądź elastyczny i profesjonalny.
  2. Jeśli możesz być elastyczna i dyspozycyjna to zapisz to w swojej aplikacji. Jeśli jesteś otwarty na podróżowanie z rodziną, nocowanie lub sporadyczną pracę w weekend należy o tym powiedzieć.

    6. Przyjdź na wszystkie spotkania, na które zostaniesz zaproszona. Nawet jeżeli ta oferta nie jest w pełni zadowalająca zawsze zdobędziesz nowe doświadczenie. Zawsze sądź na czasie i ubierz się profesjonalnie. Przedstawić kopię swojego CV, swoje referencje , wszelkie listy pp;ecające, Możesz mieć kopie swojej certyfikatów pierwszej pomocy oraz innych dokumentów, które mogą poświadczyć twoje kwalifikacje jako profesjonalnej niani.
  3. Znowu optymistą! Każde takie spotkanie przybliża cię do znalezienia wymarzonej pracy.

Pamiętajmy, że recesja kiedyś się skończy a nawet w tak trudnym okresie zapotrzebowania na usługi Niani z doświadczeniem i referencjami jest. Jedne mamy tracą pracę ale inne do niej wracają i potrzebują niań. Jeżeli jesteś zawodową nianią to musisz podjąć decyzję, w jaki sposób będziesz szukać pracy. Czy oferując swoje usługi na portalach internetowych , z których najchętniej korzystają rodziny szukające tanich rozwiązań opieki czy zgłaszając się do zaufanej i prężnej agencji opiekunek. Rodziny korzystające z rekomendacji agencji opiekunek, szukają usługi premium. Są gotowe ponieść wyższe koszty rekrutacji, ponieważ szukają osób, które są profesjonalna i za taki profesjonalizm są gotowi zapłacić wyższe wynagrodzenie.

Na koniec dobra wiadomość. Pani Anna, która była inspiracją do napisania tego artykułu, znalazła pracę. Pracuje dla polsko-amerykańskiej rodziny w Wilanowie. Opiekuje się półrocznym Michałem i podpisała umowę na stałe z wynagrodzeniem miesięcznym 3000 zł netto. Wierzymy, że nic się nie dzieje bez przyczyny!

poniedziałek, 12 listopada 2012

Cztery typy Niani - Opiekunki

Chociaż każda niania jest wyjątkowa, są cztery główne grupy opiekunek z jakimi możemy się spotkać podczas poszukiwań tej, której zaproponujemy współpracę. Oczywiście taki podział jest bardzo ogólny, ale dokonaliśmy go w oparciu o wiele rozmów przeprowadzonych z nianiami i opiekunkami uwzględniając ich: kwalifikacje, motywacje i wymiar pracy.

Nianiu, a do której grupy Ty należysz?


I grupa: Doświadczona ZAWODOWA NIANIA. Jest to niania, która swoją przyszłość wiąże z wykonywaniem profesjonalnej opieki nad dziećmi w domach prywatnych. Niekoniecznie ma ona wykształcenie kierunkowe (studium medyczne lub wykształcenie pedagogiczne), ale posiada duże doświadczenie w opiece nad dziećmi w różnym wieku. Taka niania miała pod swoją opieką wielu podopiecznych a jej doświadczenie i kompetencje do wykonywania pracy opiekunki są udokumentowane poprzez referencję wystawione przez rodziców podopiecznych.
Czasem niania specjalizuje się w opiece nad dziećmi w konkretnym przedziale wiekowym np. noworodki, dzieci do lat 3 lub przedszkolaki.
Zawodowa opiekunka może współpracować z rodziną pracodawców przez wiele lat od urodzenia dziecka aż do czasu pójścia podopiecznego do szkoły.

Sposób, w jaki rodzina docenia pracę niani?  Premie i drobne prezenty otrzymywane przy okazji świąt.

II grupa: Niania z wykształceniem ale bez doświadczenia.
Niania - opiekunka bez doświadczenia to osoba, która z różnych powodów zdecydowała się podjąć opiekę nad dziećmi w domach prywatnych ale maja wykształcenie kierunkowe predysponujące ją do pracy z dziećmi. To najczęściej absolwentka kierunku pedagogicznego, pielęgniarka pediatryczna, emerytowana nauczycielka lub przedszkolanka.
Taka opiekunka często pełni rolę nauczyciela domowego (guwernantki).

Nianie w tej grupie zawodowej mają bardzo dobre kompetencje, ale brakuje im doświadczenia w pracy w domowym otoczeniu, dlatego niezwykle ważne jest aby od samego początku bardzo precyzyjne określić warunki współpracy. Jasne określenie zasad i oczekiwań obu stron wobec siebie, pozwoli uniknąć niedomówień i sytuacji, które negatywnie wpłyną na wzajemne relacje.


III grupa: Niania - Opiekunka, która nie wiąże z tym zawodem przyszłości. Najczęściej jest to młoda dziewczyna, zaraz po zakończeniu nauki, studentka studiów zaocznych lub osoba, która pracę w sektorze usług domowych traktuje jako zatrudnienie przejściowe. Ze względu na brak formalnego wykształcenia i doświadczenia wynagrodzenie niani w tej grupie jest niższe niż niani zawodowej, ale też nie można przewidzieć jak długo zdecyduje się ona na wykonywanie tej pracy.


IV grupa: Babcia niania. Jak sama nazwa wskazuje opiekunka, która odchowała własne dzieci, nie ma absorbujących zobowiązań rodzinnych a swój czas dodatkowy chciałaby wykorzystać pomagając innym i otrzymując za to dodatkowe wynagrodzenie.
Babcia niania nie ma żadnego formalnego szkolenia a swoje kompetencje opiera na własnych doświadczeniach. Od mądrości rodziców zależy aby korzystając z opcji opieki babci niani, jasno określić domowy system wartości i zapewnić kurs Pierwszej Pomocy Premedycznej.
Opcja zatrudnienia babci niani jest bardzo korzystna w przypadku opieki popołudniowej dla dzieci w wieku przedszkolnym. Z jednej strony opiekunka nie jest obciążona długim wymiarem pracy, z drugiej nie oczekuje wynagrodzenia, które jest jej jedynym źródłem dochodu.
Komu z nas nie przyda się pomoc przyszywanej „babci”, zwłaszcza, jeżeli „prawdziwa” mieszka daleko.
Do tej grupy możemy zaliczyć także mamy-nianie, dzielące opiekę nad swoim dzieckiem i dzieckiem innych rodziców.

Chociaż nie wszystkie nianie będą idealnie pasowały do jednej z tych czterech typów, są szanse, że będziecie w stanie określić kategorię, w której jako niania - opiekunka się odnajdziecie lub do której będzie skierowana Wasza oferta współpracy.

Autor: Zespół agencji opiekunek w Piasecznie "My też mamy dzieci.pl"