środa, 3 października 2012

Dyskryminacja - czy świat zwariował?


Rozmawiałam ze znajomą, która prowadzi agencję pośrednictwa pracy. Okazało się, że wg obowiązujących w UE standardów można by jej postawić zarzut.....dyskryminacji!!!!! 

Oznacza to, że szukając w imieniu swoich klientów niani lub położnej wg bardzo precyzyjnie podanych przez nich kryteriów: wiekowych, edukacyjnych i zawodowych NIE MOŻE zamieścić ogłoszenia określającego niektóre  z nich, bo to jest właśnie dyskryminacja! Ba, nie może nawet napisać że szuka kobiety a nie mężczyzny!!!

Mama  dyskutowała na ten temat i rozumiem, że szukając handlowca, dyrektora czy innego pracownika o pewnych kompetencjach zawodowych: płeć, wiek, wyznanie czy kolor skóry nie powinien być przeszkodą - chociaż handlowiec kobieta w burce? - bezcenne;-)))
Są jednak pewne grupy zawodowe, które są szczególne np. nianie lub położne! Nie twierdzę, że tylko ta grupa zawodowa, ale właśnie  o rekrutacji niań rozmawiałyśmy. A  swoją drogą jaka jeszcze? Macie pomysł? 

Chociaż... syn Mamy  miał w przedszkolu dwóch wychowawców (od muzyki) i to się świetnie sprawdzało.



No dobra,  ale wyobraźmy sobie sytuację, kiedy skrajnie praktykująca niania zostanie zatrudniona przez rodzinę zdeklarowanych ateistów (nie pytamy o wyznanie); nianią noworodka zostanie 67 -latka (dyskryminacja ze wg na wiek), albo pani, która ma 3 własnych dzieci w domu dziecka,  z poświęceniem i największą uwagą zaopiekuje się naszym? (nie pytamy o dzietność).
 Mam wrażenie że poprawność polityczna sięga absurdu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz